Wybór odpowiedniego systemu plików dla bootowalnego pendrive'a to często niedoceniany, ale krytyczny krok, który decyduje o sukcesie instalacji systemu operacyjnego, takiego jak Windows, czy uruchomieniu narzędzi diagnostycznych. Niewłaściwa decyzja między FAT32 a NTFS może skutkować frustracją, błędami i niemożnością uruchomienia nośnika. Ten artykuł pomoże Ci raz na zawsze rozwiązać ten dylemat, zapewniając, że Twoja następna instalacja przebiegnie gładko i bezproblemowo.
Jaki system plików wybrać dla bootowalnego pendrive'a FAT32 czy NTFS?
- Nowoczesne komputery z UEFI: Zawsze wybieraj FAT32, ponieważ jest on wymagany do uruchomienia nośnika startowego.
- Limit 4 GB w FAT32: Jeśli plik instalacyjny (np.
install.wimdla Windows) przekracza 4 GB, użyj narzędzi takich jak Rufus lub DISM do jego podziału, zamiast od razu rezygnować z FAT32. - Starsze komputery z BIOS: NTFS może być opcją, ale wymaga sprawdzenia kompatybilności i często włączenia trybu Legacy/CSM.
- Uniwersalność: FAT32 jest najbardziej uniwersalnym wyborem dla większości dystrybucji Linuksa i narzędzi diagnostycznych.
- Rekomendacja: Zawsze zaczynaj od FAT32 jako domyślnego wyboru ze względu na szeroką kompatybilność, a NTFS traktuj jako rozwiązanie awaryjne.

NTFS czy FAT32: wybierz najlepszy system plików dla bootowalnego pendrive'a
Decyzja o wyborze systemu plików dla bootowalnego pendrive'a jest znacznie ważniejsza, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. To nie tylko kwestia technicznych preferencji, ale przede wszystkim klucz do sukcesu instalacji systemu operacyjnego, zwłaszcza Windows, czy sprawnego działania innych narzędzi startowych. W mojej praktyce widziałem wiele przypadków, gdzie zły wybór systemu plików uniemożliwiał uruchomienie instalatora, prowadząc do zmarnowanego czasu i niepotrzebnej frustracji. Zrozumienie różnic między FAT32 a NTFS i ich wpływu na proces rozruchu to podstawa.
Dlaczego zły wybór sprawi, że instalacja systemu się nie powiedzie?
Kiedy wybieramy niewłaściwy system plików, problem często leży w kompatybilności z oprogramowaniem układowym komputera czyli z BIOS-em lub nowszym UEFI. Nowoczesne płyty główne z UEFI mają specyficzne wymagania dotyczące partycji rozruchowej, a FAT32 jest tu praktycznie standardem. Próba uruchomienia nośnika sformatowanego jako NTFS na systemie UEFI może skutkować komunikatem o błędzie, brakiem wykrycia pendrive'a jako urządzenia rozruchowego lub po prostu czarnym ekranem. Dodatkowo, limity systemów plików, takie jak ograniczenie 4 GB dla pojedynczego pliku w FAT32, mogą zablokować proces instalacji, jeśli plik obrazu systemu operacyjnego jest zbyt duży. To cicha pułapka, w którą wpada wielu użytkowników.
Szybka odpowiedź: Kiedy FAT32 jest koniecznością, a kiedy NTFS ma sens?
Jeśli masz nowoczesny komputer z UEFI i zamierzasz instalować Windows 10 lub 11, FAT32 jest niemal zawsze Twoim pierwszym i najlepszym wyborem. Jest on wymagany przez UEFI do prawidłowego uruchomienia nośnika startowego. Nawet jeśli napotkasz problem z dużym plikiem instalacyjnym (powyżej 4 GB), istnieją sprawdzone metody, aby go obejść, o czym opowiem za chwilę.
NTFS wchodzi w grę głównie w specyficznych scenariuszach: na bardzo starych komputerach z tradycyjnym BIOS-em, które nie mają wsparcia dla UEFI, lub gdy masz absolutną pewność, że docelowy komputer obsłuży rozruch z NTFS (często wymaga to włączenia trybu Legacy/CSM w ustawieniach BIOS/UEFI). W większości przypadków, zwłaszcza dla uniwersalnego nośnika, FAT32 zapewni Ci znacznie większą kompatybilność i mniej problemów.
Kluczowe różnice między NTFS a FAT32, które musisz znać
Aby świadomie podjąć decyzję, musimy zrozumieć fundamentalne różnice między tymi dwoma systemami plików. Każdy z nich ma swoje mocne i słabe strony, które w kontekście bootowalnego pendrive'a nabierają szczególnego znaczenia. Przyjrzyjmy się im bliżej w tabeli, a następnie omówmy najważniejsze aspekty.
| Cecha | FAT32 | NTFS |
|---|---|---|
| Maksymalny rozmiar pliku | 4 GB | Praktycznie nieograniczony |
| Kompatybilność z UEFI | Tak (wymagany) | Ograniczona (wymaga trybu Legacy/CSM) |
| Kompatybilność z BIOS | Tak | Tak |
| Odporność na błędy | Mniejsza | Większa |
| Bezpieczeństwo | Podstawowe | Zaawansowane funkcje |
| Obsługa dużych dysków | Do 2 TB | Do 16 EB |
Limit 4GB w FAT32 dlaczego to największy problem przy instalacji Windows?
Jak widać w tabeli, największym kamieniem u nogi FAT32 jest jego limit 4 GB dla pojedynczego pliku. To właśnie ten aspekt sprawia najwięcej problemów użytkownikom, którzy próbują stworzyć bootowalny pendrive z nowszymi wersjami Windows, takimi jak Windows 10 czy Windows 11. Plik install.wim (lub install.esd) zawierający obraz systemu operacyjnego często przekracza tę wartość. Kiedy próbujesz skopiować taki plik na pendrive sformatowany jako FAT32, system operacyjny Windows wyświetli komunikat o błędzie, informując, że plik jest zbyt duży dla docelowego systemu plików. To klasyczny scenariusz, który zmusza do szukania alternatywnych rozwiązań lub, co gorsza, do błędnego wyboru NTFS.
Kompatybilność z UEFI i BIOS cicha pułapka na użytkowników
Kolejnym, równie ważnym aspektem jest kompatybilność z oprogramowaniem układowym komputera. UEFI (Unified Extensible Firmware Interface) to nowoczesny następca BIOS-u, który stał się standardem w większości komputerów wyprodukowanych po 2010 roku. UEFI, ze względów bezpieczeństwa i szybkości, natywnie wymaga, aby partycja rozruchowa była sformatowana w systemie plików FAT32. Jeśli spróbujesz uruchomić komputer z pendrive'a sformatowanego jako NTFS, a komputer pracuje w trybie UEFI, najprawdopodobniej nic się nie stanie nośnik po prostu nie zostanie wykryty jako bootowalny. Aby to obejść, często trzeba zagłębić się w ustawienia BIOS/UEFI i włączyć tryb "Legacy" lub "CSM" (Compatibility Support Module), co jest nie tylko uciążliwe, ale i może prowadzić do innych problemów z kompatybilnością. To właśnie ta "cicha pułapka" jest źródłem wielu frustracji.
Stabilność i bezpieczeństwo: Czy NTFS zawsze wygrywa?
Z perspektywy stabilności i bezpieczeństwa, NTFS faktycznie wygrywa z FAT32. Oferuje on zaawansowane funkcje, takie jak dziennik transakcji (Journaling), który pomaga odzyskać dane po awarii systemu, szyfrowanie plików, kompresję i bardziej rozbudowane uprawnienia dostępu. Dzięki temu jest znacznie bardziej odporny na błędy i uszkodzenia danych. Jednakże, w kontekście jednorazowego nośnika instalacyjnego, który ma posłużyć do zainstalowania systemu operacyjnego, te zaawansowane funkcje mają drugorzędne znaczenie. Pendrive z instalatorem jest używany zazwyczaj raz, a jego głównym zadaniem jest bezbłędne uruchomienie i skopiowanie plików. Dlatego też, choć NTFS jest technicznie lepszy pod tymi względami, nie jest to decydujący czynnik przy wyborze systemu plików dla bootowalnego pendrive'a.
Kiedy FAT32 to najlepszy wybór dla Twojego pendrive'a?
Mając na uwadze kluczowe różnice, mogę śmiało powiedzieć, że w większości scenariuszy FAT32 będzie Twoim najlepszym, a często jedynym słusznym wyborem. Jego uniwersalność i szeroka kompatybilność sprawiają, że jest to domyślna opcja, która pozwoli Ci uniknąć wielu problemów. Poniżej przedstawiam konkretne sytuacje, w których FAT32 jest niezastąpiony.
- Instalacja Windows na nowoczesnym komputerze z UEFI: To absolutny priorytet.
- Tworzenie nośników z większością dystrybucji Linux: Linux również preferuje FAT32 dla rozruchu.
- Narzędzia diagnostyczne i ratunkowe: Maksymalna kompatybilność jest kluczowa.
Instalacja Windows na nowoczesnym komputerze z UEFI standardowa procedura
Dla większości nowoczesnych komputerów, które korzystają z oprogramowania układowego UEFI, FAT32 jest standardowym i de facto wymaganym systemem plików dla nośnika instalacyjnego Windows. To nie jest moja subiektywna opinia, ale wymóg techniczny. Oficjalne narzędzie Microsoft Media Creation Tool, służące do tworzenia bootowalnych pendrive'ów z Windows, domyślnie formatuje nośniki właśnie w FAT32. Jest to najprostsza i najbardziej niezawodna metoda, aby upewnić się, że Twój pendrive zostanie prawidłowo wykryty i uruchomiony na komputerze z UEFI, bez konieczności grzebania w ustawieniach BIOS-u.
Tworzenie nośników z większością dystrybucji Linux
Podobnie jak w przypadku Windows na UEFI, większość dystrybucji Linuksa oraz narzędzi do ich tworzenia, takich jak BalenaEtcher czy Rufus, również preferuje FAT32. Jest to spowodowane jego szeroką kompatybilnością między różnymi systemami operacyjnymi i oprogramowaniem układowym. Jeśli planujesz stworzyć bootowalny pendrive z Ubuntu, Fedorą, Mintem czy jakąkolwiek inną popularną dystrybucją Linuksa, wybór FAT32 zapewni Ci najmniejsze ryzyko problemów z rozruchem. To po prostu uniwersalny standard dla bootowalnych nośników.
Narzędzia diagnostyczne i ratunkowe dlaczego preferują FAT32?
Wiele narzędzi diagnostycznych i ratunkowych, takich jak bootowalne antywirusy (np. Kaspersky Rescue Disk), narzędzia do odzyskiwania danych, czy specjalistyczne systemy operacyjne do naprawy (np. Hiren's BootCD), jest projektowanych z myślą o maksymalnej kompatybilności. Muszą one działać na jak najszerszej gamie sprzętu, niezależnie od wieku czy konfiguracji. Z tego powodu, twórcy tych narzędzi często wymagają lub preferują FAT32, aby zapewnić, że ich oprogramowanie uruchomi się na niemal każdym komputerze, który wymaga interwencji. To czyni FAT32 niezastąpionym w zestawie narzędzi każdego technika czy zaawansowanego użytkownika.
Jak rozwiązać problem dużych plików na pendrive'ie FAT32?
Skoro wiemy już, że FAT32 jest często najlepszym wyborem, ale ma swoje ograniczenie 4 GB dla pojedynczego pliku, naturalnie pojawia się pytanie: co zrobić, gdy plik instalacyjny, na przykład install.wim z Windows 10/11, przekracza ten limit? Na szczęście, istnieją sprawdzone i skuteczne rozwiązania, które pozwalają zachować kompatybilność z FAT32, jednocześnie radząc sobie z dużymi plikami. Nie musisz od razu rezygnować z FAT32 na rzecz NTFS!
Krok po kroku: Użycie narzędzia Rufus do automatycznego rozwiązania problemu
Rufus to absolutny must-have w arsenale każdego, kto tworzy bootowalne pendrive'y. To narzędzie potrafi automatycznie rozwiązać problem dużego pliku install.wim, co czyni go niezwykle elastycznym i przyjaznym dla użytkownika. Oto, jak Rufus to robi i dlaczego jest tak skuteczny:
- Wybór obrazu ISO: Po uruchomieniu Rufusa i wybraniu pliku ISO z systemem Windows, narzędzie automatycznie analizuje jego zawartość.
-
Wykrycie problemu: Jeśli Rufus wykryje, że plik
install.wimprzekracza 4 GB, automatycznie zaproponuje rozwiązanie. -
Podział pliku lub hybrydowa partycja: Rufus może zastosować jedną z dwóch strategii:
-
Podział pliku: W niektórych przypadkach Rufus potrafi podzielić plik
install.wimna mniejsze części (.swm), które zmieszczą się na partycji FAT32. -
Hybrydowa struktura partycji: Częściej Rufus tworzy dwie partycje na pendrive'ie. Mała partycja FAT32 służy do rozruchu (zawiera pliki startowe wymagane przez UEFI), a większa partycja NTFS przechowuje resztę danych instalacyjnych, w tym duży plik
install.wim. Komputer uruchamia się z FAT32, a następnie "widzi" i korzysta z plików na partycji NTFS. To genialne rozwiązanie, które łączy kompatybilność FAT32 z pojemnością NTFS.
-
Podział pliku: W niektórych przypadkach Rufus potrafi podzielić plik
- Automatyzacja: Cały proces jest w dużej mierze zautomatyzowany. Wystarczy wybrać odpowiednie opcje w Rufusie (np. schemat partycjonowania GPT dla UEFI) i pozwolić narzędziu działać.
Dzięki Rufusowi, problem limitu 4 GB w FAT32 staje się praktycznie nieistotny dla większości użytkowników. To moje ulubione narzędzie do tego typu zadań.
Zaawansowana metoda: Ręczne dzielenie pliku install.wim za pomocą DISM
Dla bardziej doświadczonych użytkowników, lub w sytuacjach, gdy Rufus z jakiegoś powodu nie jest dostępny, istnieje zaawansowana metoda ręcznego dzielenia pliku install.wim. Wykorzystuje ona narzędzie DISM (Deployment Image Servicing and Management), które jest wbudowane w Windows. Proces ten polega na podzieleniu dużego pliku install.wim na mniejsze części z rozszerzeniem .swm, które bez problemu zmieszczą się na partycji FAT32. Oto ogólne kroki:
-
Skopiuj plik install.wim: Najpierw skopiuj plik
install.wimz obrazu ISO Windows (zazwyczaj znajduje się w folderzesources) na dysk twardy komputera. -
Otwórz wiersz polecenia jako administrator: Uruchom
cmd.exelub PowerShell z uprawnieniami administratora. -
Użyj komendy DISM: Wpisz komendę podobną do tej (dostosuj ścieżki i rozmiar):
Dism /Split-Image /ImageFile:"C:\ścieżka\do\install.wim" /SWMFile:"D:\źródło\install.swm" /FileSize:4000
GdzieImageFileto ścieżka do oryginalnego plikuinstall.wim,SWMFileto ścieżka, gdzie mają zostać zapisane podzielone pliki (z nazwąinstall.swm), aFileSize:4000oznacza, że pliki mają być dzielone na części po 4000 MB (czyli 4 GB). -
Skopiuj podzielone pliki: Po zakończeniu procesu, skopiuj wszystkie nowo utworzone pliki
install.swm(np.install.swm,install2.swmitd.) z powrotem do folderusourcesna bootowalnym pendrive'ie sformatowanym w FAT32.
Ta metoda jest skuteczna, ale wymaga większej wiedzy technicznej i jest bardziej czasochłonna niż użycie Rufusa.
Ventoy jako alternatywa: wrzuć ISO i zapomnij o formacie
Jeśli szukasz rozwiązania, które całkowicie eliminuje problem formatowania i wyboru systemu plików za każdym razem, gdy chcesz stworzyć nowy bootowalny pendrive, Ventoy jest rewolucją. Ventoy to narzędzie, które instalujesz na pendrive'ie tylko raz. Tworzy ono specjalną strukturę partycji, a następnie pozwala Ci po prostu kopiować pliki ISO (z Windows, Linuxa, narzędzi diagnostycznych) bezpośrednio na pendrive. Ventoy sam zajmuje się uruchamianiem tych obrazów, bez potrzeby ich rozpakowywania czy ponownego formatowania nośnika. To idealne rozwiązanie dla osób, które często testują różne systemy operacyjne lub potrzebują multi-bootowalnego pendrive'a z wieloma narzędziami. Po prostu kopiujesz ISO i gotowe Ventoy sam zadba o resztę, niezależnie od rozmiaru pliku.
Kiedy warto wybrać format NTFS?
Chociaż w większości przypadków rekomenduję FAT32, istnieją specyficzne sytuacje, w których wybór NTFS może być uzasadniony, a nawet konieczny. Zawsze jednak wiąże się to z pewnymi ryzykami i wymaga świadomego podejścia. Pamiętaj, że NTFS nie jest domyślnym wyborem dla nowoczesnych systemów UEFI, więc jego użycie często wymaga dodatkowych kroków.
- Starsze komputery z tradycyjnym BIOS-em: Tu NTFS może być lepszy, zwłaszcza z dużymi plikami.
- Pewność obsługi rozruchu z NTFS: Jeśli wiesz, że komputer docelowy to potrafi.
- Pendrive "do wszystkiego": Gdy nośnik ma służyć też do przenoszenia dużych plików.
Starsze komputery z tradycyjnym BIOS-em tu NTFS może być lepszy
W przypadku bardzo starych komputerów, które nadal korzystają z tradycyjnego BIOS-u (bez UEFI), NTFS może okazać się lepszym wyborem, zwłaszcza gdy pliki instalacyjne przekraczają limit 4 GB. Niektóre starsze implementacje BIOS-u mogą mieć lepsze wsparcie dla rozruchu z NTFS niż z FAT32, choć jest to scenariusz coraz rzadszy i dotyczy sprzętu sprzed wielu lat. Jeśli masz do czynienia z naprawdę wiekowym komputerem i napotykasz problemy z FAT32, NTFS może być opcją do rozważenia, ale zawsze zalecam najpierw spróbować FAT32 z Rufusem.
Tworzenie nośnika na komputerze, który na pewno obsłuży start z NTFS
Wybór NTFS ma sens tylko wtedy, gdy masz absolutną pewność, że docelowy komputer obsługuje start z tego systemu plików. Może to być przypadek, gdy samemu skonfigurowałeś BIOS/UEFI komputera, aby umożliwić rozruch z NTFS (np. poprzez włączenie trybu Legacy/CSM). "Strzelanie w ciemno" i liczenie na to, że NTFS zadziała, jest częstym błędem prowadzącym do niepotrzebnych problemów. Zawsze sprawdzaj dokumentację płyty głównej lub ustawienia BIOS/UEFI przed podjęciem decyzji o użyciu NTFS jako systemu plików dla nośnika rozruchowego.
Bootowalny pendrive "do wszystkiego" gdy nośnik ma służyć też do przenoszenia dużych plików
Czasami użytkownicy chcą, aby ich pendrive pełnił podwójną funkcję: był bootowalnym nośnikiem instalacyjnym i jednocześnie służył do przenoszenia dużych plików (powyżej 4 GB), na przykład kopii zapasowych lub filmów. W takim przypadku, NTFS może być wygodniejszy, ponieważ nie ma ograniczenia rozmiaru pojedynczego pliku. Jednakże, musisz pamiętać o zastrzeżeniu dotyczącym kompatybilności rozruchowej. Jeśli zdecydujesz się na NTFS, upewnij się, że komputer docelowy będzie w stanie uruchomić system z takiego pendrive'a. Alternatywnie, możesz użyć narzędzi takich jak Ventoy, które pozwalają na przechowywanie wielu obrazów ISO i jednocześnie wykorzystywanie pozostałej przestrzeni na pendrive'ie do przechowywania dużych plików, bez martwienia się o formatowanie.
Najczęstsze błędy przy formatowaniu pendrive'a i jak ich unikać
Tworzenie bootowalnego pendrive'a, choć wydaje się prostym zadaniem, jest obarczone kilkoma typowymi błędami, które mogą pokrzyżować plany. Jako Gabriel Laskowski, widziałem je wielokrotnie i wiem, że ich unikanie to klucz do sukcesu. Oto najczęstsze pułapki i moje wskazówki, jak ich ominąć.
"Mój komputer nie widzi pendrive'a" problem schematu partycjonowania (GPT vs MBR)
Poza systemem plików, niezwykle ważny jest również schemat partycjonowania, który wybierzesz dla swojego pendrive'a. Mamy tu dwie główne opcje: MBR (Master Boot Record) i GPT (GUID Partition Table). MBR jest starszym standardem, powiązanym z tradycyjnym BIOS-em, natomiast GPT to nowszy schemat, wymagany przez UEFI. Jeśli komputer docelowy korzysta z UEFI, a Twój pendrive został sformatowany ze schematem MBR, komputer może go po prostu nie widzieć jako urządzenia rozruchowego. I odwrotnie MBR będzie zazwyczaj potrzebny dla starszych systemów BIOS. Na szczęście, narzędzia takie jak Rufus pozwalają wybrać odpowiedni schemat partycjonowania (GPT dla UEFI, MBR dla BIOS), co znacząco ułatwia życie i eliminuje ten typ problemu.
Formatowanie za pomocą systemowego narzędzia Windows dlaczego to zły pomysł?
Wielu użytkowników próbuje użyć domyślnego narzędzia do formatowania w Windows (dostępnego po kliknięciu prawym przyciskiem myszy na dysku w "Mój komputer") do stworzenia bootowalnego pendrive'a. To jest zły pomysł! Systemowe narzędzie do formatowania jedynie czyści dysk i nadaje mu wybrany system plików, ale nie tworzy odpowiedniej struktury rozruchowej ani nie kopiuje plików w sposób, który pozwoli komputerowi na uruchomienie z tego nośnika. Do tego celu potrzebne są specjalistyczne narzędzia, takie jak wspomniany wcześniej Rufus, Media Creation Tool od Microsoftu, BalenaEtcher czy Ventoy. One nie tylko formatują pendrive, ale także przygotowują go do rozruchu, kopiując niezbędne pliki startowe i tworząc odpowiednie partycje.
Wybór niewłaściwego rozmiaru jednostki alokacji czy ma to znaczenie?
Rozmiar jednostki alokacji (Allocation Unit Size lub Cluster Size) to najmniejsza jednostka, w której system plików przechowuje dane. Zazwyczaj, podczas formatowania pendrive'a, narzędzia oferują domyślny rozmiar (np. 4096 bajtów). Czy ma to znaczenie dla bootowalnego pendrive'a? W większości przypadków, domyślne ustawienia są wystarczające i optymalne. Eksperymentowanie z niestandardowymi rozmiarami jednostek alokacji rzadko przynosi korzyści, a czasem może prowadzić do problemów z kompatybilnością lub wydajnością, zwłaszcza jeśli pliki startowe systemu operacyjnego są wrażliwe na ten parametr. Moja rada: trzymaj się domyślnych ustawień, chyba że masz bardzo konkretny powód, by je zmieniać.
Podsumowanie: Jaką decyzję podjąć, by zaoszczędzić czas i nerwy?
Po przeanalizowaniu wszystkich aspektów, mam nadzieję, że wybór systemu plików dla Twojego bootowalnego pendrive'a stał się znacznie jaśniejszy. Pamiętaj, że kluczem do sukcesu jest zrozumienie środowiska, w którym będziesz używać nośnika, a także świadome korzystanie z odpowiednich narzędzi. Nie ma sensu tracić czasu i nerwów na błędy, których łatwo można uniknąć.
Checklista: 3 pytania, które musisz sobie zadać przed formatowaniem
Zanim przystąpisz do formatowania pendrive'a, zadaj sobie te trzy proste pytania. Odpowiedzi na nie pomogą Ci podjąć właściwą decyzję i uniknąć problemów:
- Czy komputer docelowy korzysta z UEFI czy BIOS (Legacy)?
- Czy plik instalacyjny (np.
install.wim) przekracza 4 GB? - Czy pendrive ma służyć tylko do instalacji, czy też do przenoszenia dużych plików?
Przeczytaj również: Jaki monitor do komputera? Wybierz idealny model na 2026 rok!
Ostateczna rekomendacja: zacznij od FAT32, a NTFS traktuj jako plan B
Moja ostateczna i jednoznaczna rekomendacja jest następująca: zawsze zaczynaj od FAT32. Ze względu na jego szeroką kompatybilność z nowoczesnymi komputerami (UEFI) i większością narzędzi, jest to najbezpieczniejszy i najbardziej uniwersalny wybór. Jeśli napotkasz problem z dużym plikiem instalacyjnym (powyżej 4 GB), nie rezygnuj od razu z FAT32. Zamiast tego, użyj specjalistycznych narzędzi, takich jak Rufus, które potrafią automatycznie rozwiązać ten problem, tworząc hybrydową strukturę partycji lub dzieląc plik. NTFS powinien być rozważany tylko w bardzo specyficznych, uzasadnionych przypadkach na przykład na bardzo starych komputerach z tradycyjnym BIOS-em lub gdy masz absolutną pewność co do obsługi rozruchu z NTFS przez sprzęt docelowy. Postępując zgodnie z tymi wytycznymi, zaoszczędzisz sobie mnóstwo czasu i nerwów.
